Dla osób, które mnie znają, nie jest żadną tajemnicą, że jestem ślepa jak kret. Dla tych, co nie mieli okazji mnie poznać osobiście, może być to nowością, ponieważ swoją wadę ukrywam za soczewkami kontaktowymi.
Problemy ze wzrokiem zaczęły się w szkole podstawowej. Z początku wada była niewielka, a ja dostałam okulary. Okulary, których szczerze nie znosiłam. Czułam się w nich brzydka i było mi wstyd, że muszę je nosić, więc tego nie robiłam. Zakładałam je jedynie do filmów z napisami, jak nie mogłam czegoś rozczytać z tablicy, no i do książek i komputera. Zresztą okulary mi ciągle przeszkadzały. Wiadomo, że dzieci są wulkanami energii, biegają, szaleją na placach zabaw, na trzepakach (przynajmniej za moich czasów tak było), więc pingle mi jedynie wadziły. W związku z tym moja wada zaczęła się szybko pogłębiać. Widziałam coraz gorzej.
W gimnazjum mój wzrok pozostawiał wiele do życzenia, mimo to, dalej nie nosiłam okularów. Ciągle mrużyłam oczy, żeby wiedzieć gdzie idę, z kim rozmawiam i jaką ta osoba ma minę. Wtedy, wraz z moimi rodzicami, uznaliśmy że lepszym rozwiązaniem dla mnie będą soczewki. Udaliśmy się na badanie, wraz z dobraniem soczewek i tak oto, jesteśmy nierozłączni od prawie 10 lat.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 27 listopada 2017
poniedziałek, 25 września 2017
BLW - Nasze początki
Tagi: dziecko , kuchnia , parenting , zdrowie
Niedawno rozpoczęła się dla nas nowa przygoda, pełna odkryć, zabawy i bałaganu. Mowa oczywiście o rozszerzaniu diety. Już kilka miesięcy temu postanowiłam czekać z tym do 6 miesiąca oraz spróbować metody BLW. Odrobiłam zadanie domowe, przeczytałam cały internet, dołączyłam do mnóstwa grup na temat BLW, kupiłam i przeczytałam nawet odpowiednią książkę, rozmawiałam z dietetykiem i tak oto, ubrana z pokaźny zasób wiedzy podjęłam się nowego zadania.
czwartek, 14 września 2017
Jak wzmocnić odrporność dziecka przed zimą - PRZEPIS
Tagi: strefa mamy , zdrowie
Jesień się zbliża. Czuć ją w powietrzu, w zapachu rdzawych liści leżących na chodniku, w wilgoci i zimnych podmuchach wiatru smagających twarz. Jest to czas, gdy wychodząc na spacer widuje się ludzi w krótkich rękawkach i szortach, a obok nich, takich w puchowych kurtkach i wełnianych czapkach.
Przyznam, że jest to czas, w którym ciężko mi ubrać samą siebie, a co dopiero małe dziecko... Niespodziewanie zaskakuje mnie deszcz, po czym zza chmur wygląda słonce, które grzeje jakby był środek upalnego lata. Jestem cała mokra i spocona, po czym słońce chowa się i nagle zrywa się lodowaty wiatr. W takim czasie bardzo łatwo o chorobę. Robimy co w naszej mocy, aby malucha nie przegrzać, nie wyziębić, aby go nie przewiało, ale też by się nie spocił. W czasie każdego wyjścia po 5 razy zdejmujemy i zakładamy kolejne warstwy ubrania, zależnie od zmian pogody. Jednak i to nie zawsze wystarcza.
Przyznam, że jest to czas, w którym ciężko mi ubrać samą siebie, a co dopiero małe dziecko... Niespodziewanie zaskakuje mnie deszcz, po czym zza chmur wygląda słonce, które grzeje jakby był środek upalnego lata. Jestem cała mokra i spocona, po czym słońce chowa się i nagle zrywa się lodowaty wiatr. W takim czasie bardzo łatwo o chorobę. Robimy co w naszej mocy, aby malucha nie przegrzać, nie wyziębić, aby go nie przewiało, ale też by się nie spocił. W czasie każdego wyjścia po 5 razy zdejmujemy i zakładamy kolejne warstwy ubrania, zależnie od zmian pogody. Jednak i to nie zawsze wystarcza.
wtorek, 1 sierpnia 2017
'Rak to nie wyrok' - o badaniu, które ratuje życie!
Tagi: niewstydzęsiębyćkobietą , zdrowie
Dziś chciałabym opowiedzieć o bardzo ważnej akcji, w której biorę udział. Jej pomysłodawczynią jest Asia z bloga MyNaSwoim.pl a jej główny; pierwszy o przyjaźni m hasłem jest "Nie wstydzę się być kobietą". W jej ramach opublikowałam niedawno dwa wpisy: pierwszy o przyjaźni >klik<, a drugi o tym, że dobrym pomysłem na prezent jest wspólne zapisanie się na badanie >klik<. W tym poście chciałabym porozmawiać o raku szyjki macicy...
piątek, 28 lipca 2017
Depresja poporodowa- trzeba o tym mówić!
Tagi: parenting , strefa mamy , zdrowie
Wróćcie myślami do pierwszych dni po porodzie. Jak się wtedy czułyście? Szczęśliwe, spełnione? A może zagubione, przytłoczone, przerażone i nie wiadomo dlaczego smutne? Wszystko na raz? Możliwe, że dopadł was baby blues.
Pewnie większość już słyszała to określenie. Niestety, często mylnie jest ono utożsamiane z depresją poporodową.
Pewnie większość już słyszała to określenie. Niestety, często mylnie jest ono utożsamiane z depresją poporodową.
sobota, 22 lipca 2017
Najlepsze co mogę ci dać...
Tagi: niewstydzęsiębyćkobietą , przemyślenia , zdrowieKażdy ma w swoim życiu kogoś ważnego. O jednej takiej osobie pisałam wam niedawno, o mojej przyjaciółce >>KLIK<<. Wiecie, że zbliża się Światowy Dzień Przyjaźni? W ten dzień warto pomyśleć szczególnie ciepło o tych cudownych osobach, które nazywamy przyjaciółmi. Możemy przygotować dla nich wyjątkowy prezent.
czwartek, 13 lipca 2017
''Nie rób z dziecka kaleki życiowej!''
Tagi: dziecko , parenting , rozwój , zdrowie
Czytałam ostatnio artykuł odnośnie pewnej metody usypiania dzieci. Chodzi mi o metodę Ferbera, może o niej słyszeliście, a może nie. Pokrótce polega ona na 'nauce samodzielnego zasypiania przez dzieci', jednak moim zdaniem bardziej przypomina tresurę. Zostawia się płaczące dziecko w łóżeczku, najlepiej w oddzielnym pokoju i co kilka minut staje się obok niego, jednak na nie patrząc na swoją pociechę i wychodzi. I tak kilka razy, za każdym razem wydłużając odstęp. Maluch w końcu zmęczony płaczem zasypia, a gdy nauczy się, że krzyk i płacz nic mu nie da, ponieważ mama nie przyjdzie i nie przytuli, przestaje ja wołać.
wtorek, 4 lipca 2017
Metoda BLW - Wywiad z dietetykiem
Tagi: dziecko , parenting , rozwój , wywiad , zdrowie
O metodzie BLW w robi się coraz głośniej. Coraz więcej mam zamierza ją stosować przy prowadzaniu nowych posiłków u swych pociech. Moja Julka niedługo skończy 4 miesiące, więc i ja coraz częściej zaczynam się zastanawiać nad odpowiednim sposobem rozszerzania jej diety. Ostatnio pisałam o tym, dlaczego zamierzam tak późno dać dziecku jeść, a dzisiaj chciałabym wyjaśnić dlaczego, po długim przeszukiwaniu wszechwiedzącego internetu zdecydowałam się postawić własnie na BLW.
wtorek, 20 czerwca 2017
Dlaczego zamierzam tak późno ''dać dziecku jeść''
Tagi: dziecko , parenting , rozwój , zdrowie
Z racji tego, że Julka ostatnio skończyła 3 miesiące coraz częściej słyszę pytania odnośnie rozszerzania jej diety. Rodzina już namawia mnie do wprowadzania zupek i zbierania kaszek i słoiczków, do podawania po 4 miesiącu życia. W końcu jest na nich napisane, że nadają się dla dzieci w takim wieku, prawda? Jednak ja, uparcie i sumiennie powtarzam, że czekam do ukończenia przez Julcię 6 miesiąca, lub do czasu aż będzie na to gotowa.
wtorek, 28 marca 2017
Poród [CZĘŚĆ TRZECIA]
Tagi: ciąża , dziecko , zdrowie
No i w końcu udało nam się dotrzeć do trzeciej części wpisu, z porodem właściwym już. Tych, którzy nie czytali poprzednich części, serdecznie zachęcam do zapoznania się z nimi tutaj:
A wszystkich tych, którzy oczekują złagodzonej wersji tego, co się działo, muszę niestety wyprosić. Zamierzam opisać wszystko bezceremonialnie tak, jak było. A więc zapraszam na relację, jak zakończyła się ta historia.
czwartek, 23 marca 2017
Preindukcja, czyli poród na raty [CZĘŚĆ DRUGA]
Tagi: ciąża , zdrowie
Czas na drugą część naszych szpitalnych przygód. Kto nie czytał pierwszej części historii zapraszam do zapoznania się z nią >TUTAJ<. Skończyłam na chwili, gdy podjęto decyzję o wywołaniu porodu i właśnie o tym tu opowiem.
wtorek, 21 marca 2017
Wyrok: SZPITAL [CZĘŚĆ PIERWSZA]
Tagi: ciąża , zdrowie
W końcu zebrałam się by opisać wszystko
to, co się działo kiedy mnie nie było. Aby opowieść była kompletna
zacznę od samego początku: od pójścia do szpitala.
wtorek, 7 marca 2017
Jak cierpliwie przetrwać do porodu + PRZEPIS
Tagi: kuchnia , strefa mamy , zdrowie
Wciąż słyszałam, że najgorszy jest ten ostatni miesiąc. Ponoć dolegliwości się nasilają, zmęczenie sięga zenitu, brzuch utrudnia normalne funkcjonowanie, a czas dłuży się niemiłosiernie... W tym miejscu po raz kolejny stwierdzam, że córcia funduje mi całą ciążę na opak.
środa, 14 grudnia 2016
Bezrobocie a ciąża
Tagi: ciąża , formalności , praca , zdrowie
Część z was pewnie czytała wpis o moich przygodach za granicą i o prowadzeniu ciąży w Holandii. Ci , co nie mieli okazji zapoznać się z tym postem, możecie uczynić to tutaj >KLIK<
Wiecie już więc, że w Holandii zwolniono mnie z pracy z powodu ciąży. Oczywiście nieoficjalnie, tam również w teorii nie wolno zwolnić kobiety z tej przyczyny. Jednak w praktyce nie wszystko działało jak powinno.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)













