Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciąża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciąża. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 sierpnia 2017

Kiedy jest idealny czas na dziecko?

Idealny moment... Czy coś takiego w ogóle istnieje?

Część osób woli poczekać. Chcą się wyszaleć i zrobić wszystko, o czym tylko marzą. Wytańczyć się w każdym klubie, imprezować tak długo, aż będzie się miało dosyć hulanek. Realizują wszystko, co według nich będzie niemożliwe przy dziecku. Mogą to być podróże, lub wszelkie formy samorealizacji. Tacy ludzie, chcą mieć pewność, że po pojawieniu się maleństwa, nie będą żałować, że czegoś nie zdążyli zrobić.

niedziela, 9 kwietnia 2017

Tata przy porodzie

Myślałam, że jak już urodzi mi się dziecko, będę pisać jak najęta. Nagle spłynie na mnie całe mnóstwo inspiracji, będę miała głowę pełną pomysłów, nowych tematów. Cóż, prawdę mówiąc byłam w błędzie. I myślę, że każda mama to rozumie. Rozumie ten chaos jaki panuje w życiu, gdy tylko pojawia się maluszek. Ten brak jakiejkolwiek organizacji, rytmu, człowiek ma mniej siły i czasu.

wtorek, 28 marca 2017

Poród [CZĘŚĆ TRZECIA]

No i w końcu udało nam się dotrzeć do trzeciej części wpisu, z porodem właściwym już. Tych, którzy nie czytali poprzednich części, serdecznie zachęcam do zapoznania się z nimi tutaj:
A wszystkich tych, którzy oczekują złagodzonej wersji tego, co się działo, muszę niestety wyprosić. Zamierzam opisać wszystko bezceremonialnie tak, jak było. A więc zapraszam na relację, jak zakończyła się ta historia.

czwartek, 23 marca 2017

Preindukcja, czyli poród na raty [CZĘŚĆ DRUGA]

Czas na drugą część naszych szpitalnych przygód. Kto nie czytał pierwszej części historii zapraszam do zapoznania się z nią >TUTAJ<. Skończyłam na chwili, gdy podjęto decyzję o wywołaniu porodu i właśnie o tym tu opowiem.

wtorek, 21 marca 2017

Wyrok: SZPITAL [CZĘŚĆ PIERWSZA]

W końcu zebrałam się by opisać wszystko to, co się działo kiedy mnie nie było. Aby opowieść była kompletna zacznę od samego początku: od pójścia do szpitala.

środa, 1 marca 2017

Ciężarna uprzywilejowana

Mówi się, że ciąża to nie choroba, jednak czy faktycznie tak to wygląda? Na pewno jest stanem wyjątkowym i zasługuje na specjalne traktowanie. Wiele z was opowiadało mi o różnych nieprzyjemnościach, jakie napotkało w tym okresie, wiele pisało o tym na swoich blogach, forach czy różnych grupach. Przeczytałam całe, długie litanie narzekań, jacy to ludzie są pozbawieni współczucia, empatii i generalnie przyzwoitości.

piątek, 24 lutego 2017

Witamy 9 miesiąc

Czas na kolejne podsumowanie! 

Zaczynam 9 miesiąc ciąży, do terminu z USG zostały mi dokładnie 4 tygodnie, nadszedł więc moment na podsumowanie mojej ciążowej przygody. Pan Tatuś wyjechał dziś do Holandii pozamykać ostatecznie wszystkie nasze sprawy, więc na 3 dni zostałyśmy z malutką same w domu. Od rana tak się kręcę bez celu, trochę posiedzę, trochę posprzątam... Tak więc pomyślałam, że opiszę wam na jakim obecnie etapie jesteśmy. Zapraszam :)

poniedziałek, 20 lutego 2017

Baby Shower

Jest to zabawa, która w Polsce dopiero zyskuje na popularności, jednak coraz więcej młodych mam decyduje się na organizację Baby Shower. Odchodzi już się od babcinych zabobonów, by nie kupować wyprawki dla dziecka przed narodzeniem, czy nie wstawiać łóżeczka do pokoju dziecięcego. Obecnie przyszłe mamy wpadają w szał kupowania, często już niedługo po zobaczeniu dwóch kresek na teście ciążowym oraz pragną cieszyć się swoim stanem i go celebrować na wszystkie możliwe sposoby. Uważam że świetnym pomysłem jest wtedy zorganizowanie takiego przyjęcia. A co to w ogóle jest za impreza?

piątek, 17 lutego 2017

Błogosławiony stan umysłu

Ciąża jest czasem nadzwyczajnym, chyba potwierdzi to każda z nas. Jest też przede wszystkim czasem zmian. Zmienia się nasze ciało, nasz sposób myślenia, nasze priorytety, w zasadzie całe życie staje do góry nogami. Jest to czas jednocześnie piękny i trudny. Każda z nas przechodzi to inaczej, każda ma własny zestaw ciążowych dolegliwości, inne podejście i nastawienie. Jednak wiele mamy też ze sobą wspólnego w tym czasie, często mamy podobne obawy, wątpliwości i przemyślenia. Dopada nas podobny strach, mamy podobne pytania.

wtorek, 14 lutego 2017

Odnalezienie spokoju

Muszę się wam przyznać, że ostatnie tygodnie upłynęły mi na dość poważnym panikowaniu. Ciężko było mi napisać wam coś budującego, ponieważ sama nie czułam się zbyt silna w tym czasie. Przede wszystkim zaczęły mnie dopadać wątpliwości i paraliżować strach. Strach przed macierzyństwem, porodem, tym co nieznane. W głowie kłębiły się miliony pytań.

sobota, 4 lutego 2017

Wiadomość o ciąży

Już niebawem finisz. Jeśli córcia będzie się w miarę trzymać terminów, to w przyszłym miesiącu ją zobaczę. W PRZYSZŁYM MIESIĄCU!!! Dopiero co narzekałam, że mi się dłuży i mam wrażenie, że czas stanął w miejscu, a to już nagle zrobiło się tak blisko.

niedziela, 29 stycznia 2017

Warsztaty z Familie.pl

Od dwóch dni czuję się już zupełnie dobrze, więc myślę, że póki co powód do niepokoju minął. Szafa już stoi złożona i piękna, komoda dziś doczeka się swojej szansy. Dzieli nas jedynie krok od kupienia łóżeczka i generalnie jesteśmy coraz bliżej. Przygotowań jest sporo, i także sporo czasu nam zajmują.

środa, 25 stycznia 2017

Jak w ciąży odkryłam w sobie kobietę

Na wstępie chciałam podziękować wszystkim za wsparcie i miłe swoja na moim FB, bardzo wam dziękuję, że ze mną byliście. Dla tych niewtajemniczonych wyjaśnię, że męczy mnie fatalne samopoczucie. Przede wszystkim silne bóle brzucha, problemy z apetytem i ze zjedzeniem czegokolwiek, no i wczoraj pojawiły się skurcze. Skurcze na szczęście mi przeszły, czuję się dziś odrobinę lepiej, choć dalej słabo, więc wciąż leżę.

środa, 18 stycznia 2017

Uznanie ojcostwa w ciąży

 Z racji tego, że marzec zbliża się do nas coraz większymi krokami, zaczynam zastanawiać się nad większą ilością spraw. Co faktycznie potrzebuję w swojej wyprawce, a co będzie tylko zbędnym wydawaniem pieniędzy. W czym przewieźć dziecko ze szpitala do domu. Jak się zabrać do uprania wózka. Czy powinnam zrobić jeszcze jakieś badania, lub iść do jakiś lekarzy specjalistów. Jakie formalności powinnam załatwić... To oczywiście zaledwie wierzchołek góry lodowej. Góry niekończących się pytań.

wtorek, 10 stycznia 2017

Każda mama marzy o księżniczce


Słyszałam kiedyś, że każda kobieta marzy o córeczce, którą będzie mogła przebierać w sukieneczki, pleść jej warkoczyki... Jednak do mnie ta wizja nigdy nie przemawiała. Może dlatego, że sama jestem trochę chłopczycą. Ponadto, osobiście bardzo długo nie lubiłam bycia dziewczynką i nie chciałam tego dla swojego dziecka. Zazwyczaj zresztą nie myślałam w ten sposób nawet, tylko po prostu marzyłam o chłopcu.

sobota, 7 stycznia 2017

Czas stanął w miejscu


Nie wiem czy to kwestia zimy czy może ciąży, ale dni zaczęły mi się potwornie dłużyć. Godziny i minuty ślamazarnie ciągną się w nieskończoność. I tak, powoli, mija doba za dobą, a jak jest się bardzo cierpliwym, to nawet tydzień za tygodniem. Często mam wrażenie, że zastygłam w miejscu i że czas postanowił urządzić sobie strajk i już w ogóle się na przód nie posuwać.

czwartek, 29 grudnia 2016

Cała prawda o pierwszych ruchach dziecka


-"Przypomina muśnięcie skrzydełek motyla"
-"To jak łaskotanie bąbelków szampana"

To jedne z wielu porównań, jakimi zasypują nas mamuśki na forach i blogach. Wy pewnie też się z nimi, lub jakimiś podobnymi spotkałyście. Jak każda ciężarówka, wyczekiwałam chwil, aż w końcu brzuszek zacznie mi rosnąć i oczywiście, aż poczuję ruchy dziecka.

środa, 28 grudnia 2016

UWAGA WSZYSCY! ONA JEST W CIĄŻY!


Tak, pewnie już o tym wiecie i nikt tutaj zaskoczony tą wiadomością nie będzie. Jednak w tym wpisie troszkę cofnę się w czasie, do chwil sprzed założenia bloga, gdy brzuszek był jeszcze całkowicie płaski, mimo rozwijającego się w nim nowego życia.

niedziela, 25 grudnia 2016

Małe podsumowanie


Miały być święta w trybie slow, ale zawsze ostatnie parę dni jest pełnych zamieszania i bieganiny, tego się nie uniknie. Stąd też taka cisza w tym tygodniu. Ale wszystko już załatwione, Wigilia z rodziną bardzo udana, Mikołaj też w tym roku same trafione prezenty przyniósł i wszyscy są zadowoleni. Nawet udało nam się zebrać wszystkich na wspólne zdjęcie na bloga :) Jeszcze tylko wybieram się dziś na obiad świąteczny i... po świętach w zasadzie.

środa, 14 grudnia 2016

Bezrobocie a ciąża



Część z was pewnie czytała wpis o moich przygodach za granicą i o prowadzeniu ciąży w Holandii. Ci , co nie mieli okazji zapoznać się z tym postem, możecie uczynić to tutaj  >KLIK<

Wiecie już więc, że w Holandii zwolniono mnie z pracy z powodu ciąży. Oczywiście nieoficjalnie, tam również w teorii nie wolno zwolnić kobiety z tej przyczyny. Jednak w praktyce nie wszystko działało jak powinno.

Recent Posts

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.